Niższy podatek od października – zmiany w pitach dla wszystkich

Lada dzień w naszym systemie podatkowym pojawiły się zmiany dotyczące obniżenia podatku dochodowego od osób fizycznych dla młodych, a już […]

Lada dzień w naszym systemie podatkowym pojawiły się zmiany dotyczące obniżenia podatku dochodowego od osób fizycznych dla młodych, a już słyszymy o tym, że podatek dochodowy ma zostać zmieniony o jeden procent. Taka zmiana, zapowiadana przy okazji wyborów, ma znaleźć się w kieszeniach Polaków już od października. Przyjrzyjmy się zatem zmiano w podatkach PIT i obniżeniu jego stawki z 18% do 17%.

Idea zmiany pitów

Do tej pory rozliczając PIT – np. wypełniając e-deklarację czy wybierając druki PIT, każda osoba, która nie przekroczyła progu podatkowego wynoszącego 85 528 złotych zarobionych w ciągu roku, podlegała opłatom podatku dochodowego na poziomie 18%. Od 1 października, zgodnie z nowymi przepisami, które intensywnie przygotowywano w Ministerstwie Finansów, podatek dochodowy od osób fizycznych przy rozliczeniach pitów na poziomie pierwszego progu podatkowego wynosić będzie 17%. To jednak niejedyna zmiana.

Wraz z tym obniżeniem podatku, dojdzie do podwyższenia kwoty wolnej od podatku. W efekcie teoretycznie w kieszeniach Polaków zostanie więcej, choć kwoty te będą tak małe, że właściwie nikt tego nie odczuje. Jaki był zatem sens zmian?

Mniej dla samorządów

Otóż realną konsekwencją jest osłabienie wpływów samorządów terytorialnych. Obniżenie podatku godzi właśnie w ich przychody co sprawia, że na wydatki wokół nas, w bezpośrednim sąsiedztwie będzie mniej pieniędzy. To sprawi, że otoczenie przestanie zmieniać się tak, jak robi to dziś. My, korzystając z programu PIT przez internet czy stacjonarnie, będziemy rozliczać o jeden procent podatku mniej. To sprawi, że niewielkie kwoty zostaną w kieszeni i właściwie nikt ich nie zauważy. Ale złożone razem, odbiorą samorządom wiele możliwości.

Dla kogo zmiany w rozliczeniach PIT?

Tak naprawdę próg podatkowy najniższy nie jest progiem wysokim. Wielu Polaków przekracza go dziś nie tylko dlatego, że nastąpiło bogacenie się społeczeństwa, ale także dlatego, że wszystko podrożało, a próg nie drgnął od 2009 roku. To oznacza, że coraz mniej osób w ogóle będzie objętych możliwością niższego rozliczenia podatku PIT-37 czy PIT-36.

„Podwyższenie pracowniczych kosztów spowoduje automatyczne podwyższenie kosztów stosowanych do niektórych przychodów z działalności wykonywanej osobiście (art. 22 ust. 9 pkt 5 ustawy PIT), tj. z tytułu:

  • pełnienia obowiązków społecznych lub obywatelskich,
  • powołania do składu zarządów, rad nadzorczych, komisji lub innych organów stanowiących osób prawnych,
  • umów o zarządzanie przedsiębiorstwem, kontraktów menedżerskich lub umów o podobnym charakterze”.[1]

Rozliczenia niższego pita – lepiej czy gorzej?

Dlatego tak naprawdę trudno dostrzec wszystkie konsekwencje zmian w przypadku obniżenia podatku z 18% do 17%. Trudno nie uciec do wniosku, że jest to obniżenie albo wycelowane w samorządy, albo w propagandowe hasło „obniżamy podatki”, bowiem realnych wpływów do kieszeni podatnika np. przy tradycyjnym wypełnianiu pitów czy korzystaniu z programu PIT online niełatwo będzie dostrzec.

[1] https://strefabiznesu.pl/nizszy-pit-dla-wszystkich-juz-od-1-pazdziernika-kto-skorzysta-ile-w-ocenie-eksperta-5082019-r/ar/c3-14310481, dostęp: 05.08.2019r.

Serwis pit-y radzi: