Polscy internauci w szponach hazardu

Rynek hazardowy online w polskim internecie jest właściwie nielegalny. Wielu internautów uczestniczy w sieci w niedozwolonych polskim prawem grach i […]

Rynek hazardowy online w polskim internecie jest właściwie nielegalny. Wielu internautów uczestniczy w sieci w niedozwolonych polskim prawem grach i zakładach. Często nieświadomie, zostają przeniesieni przez baner lub reklamę. Zjawiskiem zajmują się właściwe organy, w tym Służba Celna.

 

Tylko pod koniec 2014 roku Służba Celna oznajmiła, że jest w posiadaniu danych niemal 24 000 graczy udzielających się i grających w nielegalnych aplikacjach i zakładach. Prokuratura wszczęła ponad tysiąc postępowań przygotowawczych w sprawie tych graczy. Służba Celna współpracuje w takiej sprawie zawsze z organami ściagania i Prokuraturą a działania te polegają między innymi na rozpoznaniu, wykryciu, zapobieganiu i zwalczeniu przestępstw skarbowych o takim charakterze. Działania podejmowane w ten sposób skupiają się na likwidacji materiałów reklamowych promujących hazardowe gry i zakłady (ze źródeł zagranicznych), zlokalizowaniu i ściganiu osób, które na grach i zakładach nielegalnych zarabiają, współpracy z hostingodawcami, poprzez których można skutecznie blokować dostęp do treści i gier związanych z hazardem i wreszcie ściganiu uczestników wydarzeń, gier i zakładów nielegalnych, oferowanych przez zagraniczne podmioty.

Żyjemy w czasach, w których zalew informacji jest ogromny. Wiele osób, bombardowanych danymi często przez przypadek gry takie uruchamia a pojawiający się regulamin portalu akceptuje, bez wcześniejszego przeczytania. W Polsce są tylko cztery podmioty, które dostarczają legalne gry internetowe. Wykaz, które aplikacje i z jakich źródeł są legalne znajdziemy na stronie Ministerstwa Finansów. Hazardowe gry w Internecie mogą być także miejscem prania brudnych pieniędzy przez grupy przestępcze.

Konsekwencje hazardu w Internecie

Za udział w zagranicznych grach losowych lub zakładach grożą wysokie kary. Kodeks przewiduje grzywny pieniężne a nawet kary pozbawienia wolności do lat 3. Niekiedy obie te kary są orzekane wyrokiem sądu łącznie. Kara pieniężna za udział w grach i zakładach poza granicami kraju opiera się o artykuł 107 § 2 w zw. z § 1 Kodeksu karnego skarbowego i waha się w granicach od 560 zł do aż 16,128,000 zł.

Wymiar kary ma także zapewnić ochronę przed popełnieniem przez sprawcę takich działań w przyszłości. Ponadto przepada także wygrana, która zabrana przez sąd jest dodatkowym środkiem karnym. Jakby tego wszystkiego było mało, wyrok może zostać podany do publicznej wiadomości, co nie będzie zapewne miłym doświadczeniem dla ukaranego w ten sposób hazardzisty.

Jak można uniknąć kary? Czy to w ogóle jest możliwe? Osoba, która w porę zorienuje się, że popełniła czyn zabroniony prawem i dopuściła się tym samym przestępstwa skarbowego, może odwołać się do instytucji czynnego żalu. Aby tego dokonać należy powiadomić odpowiednie organy o popełnieniu przestępstwa. Oczywiście wszelkie wygrane, jakie osoba uzyskała wskutek gry lub zakladu przepadną. Warunki jakie muszą być spełnione to między innymi zawiadomienie organu ścigania w formie pisemnej, podanie szczegółowych danych odnośnie popełnionego czynu, dokonanie zgłoszenie jeszcze prze rozpoczęciem postępowania w tej sprawie oraz wyrażenie zgody na zabranie wygranej. Należy także pamiętać, że instytucja czynnego żalu jest tylko formą ochrony przez karą pozbawienia wolności i grzywną. Wygrana z gier hazardowych tak czy inaczej przepadnie.

Serwis pit-y radzi: