Ulga abolicyjna dla marynarzy 2015

Znowelizowane przepisy umów o unikaniu podwójnego opodatkowania są przykładem znacznych zmian, poczynionych w polskim prawie podatkowym. Zmiany te weszły w […]

Znowelizowane przepisy umów o unikaniu podwójnego opodatkowania są przykładem znacznych zmian, poczynionych w polskim prawie podatkowym. Zmiany te weszły w życie wraz z początkiem roku 2015. Zasadniczo ulga abolicyjna w bieżącym roku nie ulega zmianom, co stanowi dobrą wiadomość wśród marynarzy pracujących dla zagranicznych armatorów. Dzięki temu nie zmienia się w żaden sposób ich sytuacja podatkowa.

Ulga abolicyjna to kwota będąca różnicą między należną daniną (podatkiem) wyliczonym z zastosowaniem metody proporcjonalnego odliczenia a podatkiem, którego wartość obliczona została metodą wyłączenia z progresją.

Prawo do ulgi przysługuje marynarzom, którzy w bieżącym roku 2015 uzyskają przychód z pracy najemnej na statkach wykorzystywanych w zagranicznych firmach, jednocześnie rozliczane w naszym kraju. Rozliczając w ten sposób podatek dochodowy mają możliwość korzystania z opcji abolicyjnej.

Należy zwrócić uwagę, że korzystanie z ulgi abolicyjnej nie jest uzależnione od osiągniętych faktycznie dochodów, poza granicami kraju. W zakłopotanie w rozumieniu tych przepisów może wprawiać nas masa błędnie wydawanych interpretacji oraz orzeczeń. Nie ma także znaczenia to, czy odpowiednia umowa została zawarta na linii Polska – inne państwo. Istotne natomiast jest to, aby zagraniczny przychód był objęty podatkiem w naszym kraju. Stosowana jest metoda proporcjonalnego odliczenia, także wtedy, gdy umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania pomiędzy Polską a danym krajem nie została zawarta.

Przypadek, w którym ulga abolicyjna nie jest stosowana to państwa wymienione w rozporządzeniu Ministra Finansów, które stosują tzw. szkodliwą konkurencję podatkową . Do państw tych należą między innymi raje podatkowe takie jak Hong Kong lub Monako. Ulgi nie stosuje się także w przypadku wyłącznego opodatkowania dochodów zagranicznych, patrząc przez pryzmat miejsca zamieszkania marynarza.

Obowiązkiem marynarza, z którego musi się wywiązać, są wpłaty na zaliczki, do Urzędu Skarbowego właściwego dla miejsca zamieszkiwania (nie należy mylić z miejscem zameldowania), od podatku dochodowego osób fizycznych. Podatek taki obliczany jest przy uwzględnieniu najniższej stawki, czyli 18% PIT, przy czym odliczane są koszty przychodu, przysługujące diety, składki odprowadzane na ZUS, opłacany do dwudziestego dnia każdego kolejnego miesiąca od tego, w którym podatnik uzyskał przychód. Wyjątkiem jest sytuacja kiedy marynarz składa wniosek o ograniczenie poboru zaliczek i decyzją odgórną zostanie ten wniosek rozpatrzony pozytywnie, „obcinając” tym samym zaliczkę w danym roku. Takie wnioski o ograniczenie zaliczki wymagane są z roku na rok, w przypadku gdy dla uzyskanych przez nich dochodów zastosowana zostanie ulga abolicyjna, a marynarze nie opłacą zaliczki na PIT.

Kwestia wniosku nie zmienia się w stosunku do roku poprzedniego. Posługując się nim marynarze zobowiązani są do prawidłowych rozliczeń druków PIT, dzięki niemu mogą oni także pominąć zaliczki płacone na poczet rocznego zeznania podatkowego.

Podatnik ma także możliwość składania o ograniczenie poboru zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych, w myśl art. 22 par. 2a ordynacji podatkowej. Liczne rozbieżności interpretacyjne

tego przepisu i ulgi abolicyjnej mogą prowadzić do mętliku informacyjnego w głowie, dlatego podatnicy liczą na większe ich ‚skonkretyzowanie’ w przyszłych latach.

Jeszcze jedna sprawa, która wymaga oddzielnego komentarza. Oto marynarze, którzy otrzymali decyzję o ograniczonym pobieraniu zaliczek w zeszłym, 2014 roku, dostało jednocześnie od organu podatkowego wezwanie do złożenia wyjaśnień odnośnie dochodów uzyskanych dzięki pracy na morzu, w latach ubiegłych. Taka sytuacja może się powtórzyć w roku 2015. Marynarzom składającym wnioski oraz opłacającym zaliczki zaleca się (szczególnie tym którzy robią to pierwszy raz) ustalenie sytuacji podatkowej w latach ubiegłych. Odpowiednie wyjaśnienie tej kwestii ochroni ich przed niepotrzebnymi wezwaniami, wysyłanymi przez organy.

Serwis pit-y radzi: