Rozliczanie rolników i księgi rachunkowe

Prowadzący działy specjalne produkcji rolnej mogą rozliczać się na podstawie norm szacunkowych niezależnie od wysokości przychodów, jakie uzyskują. Rolnicy, którzy prowadzą działy specjalne produkcji rolnej rozliczać się mogą według norm szacunkowych.

Prowadzący działy specjalne produkcji rolnej mogą rozliczać się na podstawie norm szacunkowych niezależnie od wysokości przychodów, jakie uzyskują.

Rolnicy, którzy prowadzą działy specjalne produkcji rolnej rozliczać się mogą według norm szacunkowych. Wysokość przychodu nie ma w tym przypadku znaczenia. Ponadto najbogatsi rolnicy nie muszą już zakładać ksiąg handlowych, nie płacą także podatku dochodu obliczanego według zasad ogólnych. Tak przynajmniej należy wywnioskować z aktualnych interpretacji przepisów. Dotyczy to osób, które uzyskują przychody z działów specjalnych produkcji rolnej, taki jak hodowcy i właściciele szklarni. Jeszcze kilka lat wstecz przedsiębiorcy ci nie mogli znaleźć porozumienia z urzędem skarbowym. Według najnowszych przepisów podatek, jaki przyjdzie im zapłacić ustalany jest od dochodu i określonych norm szacunkowych. Taka forma jest znacznie prostsza i wygodniejsza. Nie ma też żadnych przeciwwskazań, aby przedsiębiorcy ci założyli księgi, a podatek opłacali od dochodu faktycznego, zatem pomniejszonego o koszty przychodu.

Jednak ci z przedsiębiorców, których przychody przekroczyły limit określony w ustawie o rachunkowości (chodzi o kwotę 1 mln 200 tys. Euro w skali roku) zmuszeni są do prowadzenia pełnej księgowości. W praktyce oznacza to dla przedsiębiorców rozliczanie się według zasad ogólnych oraz dopłatę do podatku, która w tym przypadku jest naprawdę duża.

Do sprawy tej odniósł się Naczelny Sąd Administracyjny, który w drodze uchwały stwierdził, iż przekroczone limity przychodu, jaki został określony w ustawie nie przesądzają o tym, iż założenie ksiąg handlowych jest obowiązkowe. Dzięki temu zmieniła się także interpretacja ministra finansów.

Serwis pit-y radzi: